kliknij po szczegóły

kliknij po szczegóły

kliknij po szczegóły

kliknij po szczegóły


 
Bieszczady w PRL-u
POTACZAŁA, Krzysztof







W zasadzie czytelnicy Biblioteki powinni wiedzieć już wszystko, mogłoby się więc wydawać, że kolejna książka opiewająca "nasze" góry nie zaskoczy. Nic bardziej mylnego! "Bieszczady w PRL-u" Krzysztofa Potaczały, ustrzyckiego dziennikarza, który zasłynął w 2010 roku publikacją "KSU - rejestracja buntu", to 21 reportaży zebranych na 270 stronach, ilustrowanych unikatowymi fotografiami z drugiej połowy ubiegłego wieku. To sentymentalna podróż w przeszłość, odsłaniająca nowe oblicze miejsc, o których myślimy, że znamy je na wylot. Czy wiedzą Państwo, że w Ustrzykach Dolnych stał pomnik Stalina, przed którym dzieciaki składały głęboki ukłon? Czy znacie historię hotelu robotniczego w Mucznem, który zyskał spore uznanie Edwarda Gierka? Czy widzieliście kiedyś fotografie Soliny - nie zalewu, ale zatopionej wsi? "Bieszczady w PRL-u" to, oprócz historii miejsc również barwne opowieści o ludziach, którzy w Polsce Południowo-Wschodniej budowali socjalizm, polowali na wilki i niedźwiedzie (najwięcej sztuk grubego zwierza ubił premier Piotr Jaroszewicz), zakładali klubokawiarnie i Dyskusyjne Kluby Filmowe, po prostu żyli. Doskonała, plastyczna i humorystyczna narracja to dodatkowy walor książki, którą po prostu trzeba przeczytać!

Galicja 1912-1915 : zapiski korespondenta wojennego
MOLNÁR, Ferenc







Nawet jeśli nie interesują się Państwo historią, "Galicja 1914-1915 : zapiski korespondenta wojennego" to książka, po którą po prostu musicie sięgnąć. Nie tylko dlatego, że autor opisał w niej okolice Dukli i Krosna. Również dlatego, że po niemal stu latach od przywoływanych w "Galicji." wydarzeń, w dobie nieustających relacji na żywo z frontów wielu krwawych wojen toczonych w tej chwili na świecie, trzeba przypomnieć czym była I Wojna Światowa, niebezpodstawnie nazywana Wielką. Ferenc Molnár znany jest w Polsce głównie jako autor "Chłopców z Placu Broni". Okazuje się tymczasem, że ten węgierski pisarz i dramaturg był również wziętym reporterem. Pracował między innymi dla budapesztańskiego czasopisma "Est", które w listopadzie 1914 r. wysłało go jako korespondenta wojennego na front wschodni. Z wielką spostrzegawczością, przenikliwością i ogromnym taktem Molnár opisał w swoich frontowych wspomnieniach to wszystko, czego był świadkiem i o czym usłyszał wędrując za armią Austro-Węgier od Budapesztu do ukraińskiej wsi Podhajce. To, co uderza w pamiętniku Molnára, to plastyczność opisów, specyficzny humor a przede wszystkim wyjątkowa zdolność dostrzeżenia wśród masy żołnierzy, jeńców i cywilów pojedynczego człowieka z własną historią. Całość wzbogacają archiwalne fotografie. Polecamy!

Grochów
STASIUK, Andrzej







Najnowsza książka Andrzeja Stasiuka to zbiór czterech opowiadań, wzbogacony grafikami Kamila Targosza. Tomik nie liczy nawet stu stron, budują go krótkie, proste, stylizacyjnie oszczędne zdania, jednak jego skromność jest złudna. Bowiem, jak to się zwykle w przypadku prozy Stasiuka dzieje, każdy z tekstów zamieszczonych w "Grochowie" uderza bogactwem treści i głębią podejmowanych tematów, z których przewodnim jest śmierć. Śmierć dosłowna i metaforyczna, odchodzenie ludzi, zwierząt, etapów życia, ba, nawet całych światów. W otwierającym zbiór opowiadaniu "Babka i duchy" przyglądamy się nie tylko odchodzeniu babci narratora, ale i powolnej agonii wiary w nadprzyrodzoną rzeczywistość. "Augustyn" to z kolei przejmujące studium rekonwalescencji po przebytym wylewie, która kończy się samotną śmiercią bohatera w domu opieki. "Suka" jest niemalże naturalistycznym opisem śmierci fizycznej ulubionego zwierzęcia. Wreszcie tytułowy "Grochów", najdłuższe i bodajże najbogatsze spośród wszystkich opowiadań, opisuje z nostalgią minione bezpowrotnie dzieciństwo i młodość dzielone ze zmarłym przyjacielem. Stasiuk mówi w pewnym momencie o śmierci, że "nie potrafimy się wobec niej zachować". "Grochów" usiłuje nas z nią oswoić. Doskonały, poruszający tom! Zachęcamy do lektury!

Upał
CISZEWSKI, Marcin







Gdyby dwadzieścia lat temu ktoś powiedział, że Polska będzie organizatorem mistrzostw Europy w piłce nożnej, pewnie nikt by nie uwierzył. Tymczasem Euro 2012 stało się faktem. Może więc i wyjście Polaków z grupy i ćwierćfinał z Niemcami nie jest tak do końca nieprawdopodobny. Na trzy dni przed meczem Pakistańczyk Mahmud Saleh usiłuje wysadzić w powietrze przejeżdżający przez Aleje Jerozolimskie autokar z niemieckimi turystami. Podinspektor Jakub Tyszkiewicz z Wydziału Zwalczania Terroryzmu CBŚ ma bardzo mało czasu, aby poznać motywy i dotrzeć do mocodawców Mahmuda. Tym bardziej, że co i rusz pojawiają się nowi potencjalni zamachowcy, wśród których najbardziej podejrzanym jest Abdullatif al-Zahiri studiujący marketing na prywatnej uczelni w Koluszkach. Jednak nad obecność na zajęciach przedkłada on wspieranie Fundacji Nowych Czasów, która ostatnio zakupiła ogromne ilości środków ochrony roślin, skądinąd fantastycznie nadających się do produkcji materiałów wybuchowych. Z nieba leje się żar, rośnie napięcie Tyszkiewicza i jego współpracowników, którym usiłuje pomóc specjalistka od zwalczania terroryzmu, kapitan Katarzyna Maria Potocka z ABW. Tykanie zegarka, odmierzającego upływający czas, może równie dobrze okazać się tykaniem bomby. Ciszewski w świetnej formie! Sprawdźcie sami!

Coco Chanel : legenda i życie
PICARDIE, Justine







Zaledwie sto lat temu kobieta miała do wyboru tylko dwie drogi: mogła być zniewoloną żoną, duszącą się w ciasnym gorsecie i potykającą o sięgające kostek suknie, albo pogardzaną kobietą lekkich obyczajów, szokującą śmiałymi dekoltami i odsłoniętymi nogami. Żadna z opcji nie wydawała się być odpowiednia dla młodziutkiej Gabrielle Chanel, modystki i krawcowej z Paryża - wybrała więc ona własną drogę. Gdy zaczęła tworzyć zupełnie szokujące projekty sięgających kolan sukienek, szykownych, a przede wszystkim wygodnych kostiumów, zgrabnych kapeluszy idealnie leżących na krótko obciętych włosach, przywitano ją jak rewolucjonistkę i wyzwolicielkę. Szybko została okrzyknięta objawieniem świata mody i już za życia stała się legendą. I, jak to bywa w przypadku legend, skrzętnie ukrywała prawdę o sobie. Jakie było więc jej prawdziwe życie? Odpowiedzi na to pytanie niestrudzenie poszukują biografowie Coco. W ciągu 2011 roku powstało aż pięć biografii Chanel, wśród nich książka Justine Picardie. Autorka z wielkim pietyzmem oddziela prawdę od fałszu i opowiada o tym, kim naprawdę była Gabrielle - wcześnie osierocona przez matkę, porzucona przez ojca, wykorzystywała wpływowych kochanków do zrobienia kariery. Utalentowana i pracowita, a przy tym bezczelna i bezwzględna, gotowa była zrobić wszystko dla sławy i bogactwa. Nie dało się jej polubić, ale musiało się ją podziwiać. "Coco Chanel" - fascynująca postać i fascynująca biografia. Polecamy!

Cmentarz w Pradze
ECO, Umberto







"Nienawidzę, więc jestem" jest mottem życiowym Simone'a Simoniniego, głównego bohatera najnowszej powieści Umberto Eco. Simonini to wielce utalentowany fałszerz, w dodatku pozbawiony skrupułów zdrajca i morderca, który myśli tylko o osobistych korzyściach i nienawidzi wszystkich, którzy mogliby kiedykolwiek stanąć mu na drodze do celu (jezuitów, masonów, kobiet, Żydów... - lista jest naprawdę długa). Simonini zostaje wplątany w wir historii, począwszy od powstania Garibaldiego we Włoszech, poprzez Komunę Paryską aż po koniec XIX wieku, i wpływa na losy Europy, sprzedając służbom specjalnym kolejnych państw wciąż ten sam spreparowany przez siebie tekst. Jest nim kompilacja fragmentów utworów Dumasa, Sue, Joly'ego - obraz opuszczonego żydowskiego cmentarza w Pradze, na którym pod osłoną nocy zbierają się spiskowcy snujący plany przejęcia władzy na świecie. Odpowiednio przetworzony, tekst może być wykorzystany przeciwko absolutnie każdemu przeciwnikowi politycznemu - w zależności od potrzeb mocodawców Simoniniego. Jest pewne, że nic dobrego nie może z tego wyniknąć... Eco, znany ze swojej wielkiej erudycji, w "Cmentarzu..." zabiera czytelnika w szaloną podróż po historii dziewiętnastowiecznej Europy, która pisana była przez spiskowców i służby specjalne, a także przez (i to jest zdecydowanie najbardziej przerażające) zdegenerowaną moralnie, chorą z nienawiści jednostkę. Doskonała powieść! Polecamy!

Drzwi do piekła
Nurowska, Maria







Daria, dwudziestoletnia dziewczyna zakochała się w starszym od siebie mężczyźnie. Edward był wówczas redaktorem naczelnym pisma literackiego, widział w niej zdolną pisarkę i fascynującą kobietę. Nikt nie znał prawdziwego oblicza ich związku. Nikt też nie zrozumiałby takiej miłości, miłości-wyzwania, miłości-gry, miłości-kontroli. Daria kochała męża. I zabiła go. A potem zadzwoniła na policję. Skazana na dwanaście lat za zbrodnię w afekcie, trafiła do więzienia dla kobiet. Do piekła, które okazało się dla niej czyśćcem. Drogę do samej siebie odnalazła dzięki drugiej kobiecie...

Najnowsza powieść Marii Nurowskiej, historia o niebezpiecznej miłości, opowiada o najciemniejszych stronach kobiecej duszy. Zaledwie jeden krok dzieli Darię od zakochania do małżeństwa, od wyzwania do zdrady, od zaufania do kłamstwa, od poczucia władzy do zniewolenia. Najdłuższa droga, jaka ją czeka, droga przez piekło, prowadzi do wolności i zaakceptowania samej siebie.

Lilka
Kalicińska, Małgorzata







"Lilka" to z pozoru prosta opowieśœć z życia wzięta. Bohaterką książki jest Marianna Roszkowska - kobieta po pięćdziesiątce, dziennikarka w redakcji poczytnego, kolorowego czasopisma dla pań. Pewnego dnia mąż oznajmia jej, że odchodzi. Ta wiadomoœść spada na nią jak grom z jasnego nieba.

Nadszedł czas, w którym musi spojrzeć na siebie w zupełnie nowym œświetle. Z perspektywy lat zaczyna głębiej przypatrywać się swojemu życiu. Kogo kochała, kto kochał ją. Ile dobra, a ile zła zaznała?

Marianna z powodu złych dośœwiadczeń z młodośœci jest odrętwiała uczuciowo. Z niechęcią godzi się pomóc swojej nielubianej przyrodniej siostrze. Okazuje się jednak, że koniecznoœść zaopiekowania się samotną i chorą Lilką staje się dla niej szansą na poukładanie życia na nowo. Powoli zaczynają rodzić się ciepłe, a potem bardzo prawdziwe, a jednoczeœśnie zaskakujące, gorące siostrzane uczucia.

"Lilka" to opowieśœć o tym, jak nam w życiu pustoszeje przestrzeń dookoła nas i o tym, że jest to bardzo naturalna kolej rzeczy - powiedziała o swojej książce Małgorzata Kalicińska.

Tak sobie myœślę...
Stuhr, Jerzy







Zapiski Jerzego Stuhra zebrane w książce "Tak sobie myśœlę..." powstawały od paźŸdziernika 2011 do końca kwietnia 2012 roku. To dziennik niezwykły - mimo że pisany w czasie, kiedy artysta walczył z chorobą nowotworową, rak jest tu tematem marginalnym.

Jerzy Stuhr w zeszycie podarowanym mu przez córkę spisywał swoje myœśli i obserwacje. Niemal każdego dnia - w szpitalu i w domu - przelewał na papier refleksje dotyczące codziennośœci.

Komentuje aktualne wydarzenia polityczne w Polsce i Europie, czasem z przekąsem, a czasem bardzo serio œśledzi wydarzenia sportowe. Ale najwięcej miejsca poœświęca kulturze. Pisze o swojej karierze i aktorskiej misji. Zastanawia się, co to znaczy być aktorem we współczesnym œświecie. Momentami zamienia się nawet w krytyka filmowego i dogłębnie analizuje oglądane filmy.

A choroba? Oczywiœście jest, ale jakby w tle. Jerzego Stuhra najbardziej zajmuje to, co za szpitalnymi oknami. Książka "Tak sobie myœślę..." jest przede wszystkim piękną apoteozą życia.

Lektura "Tak sobie myśœlę..." to dla czytelnika intymne spotkanie z tym niezwykle mądrym, ciepłym i dowcipnym człowiekiem, który udowadnia, że choroba to tylko kolejne życiowe doœświadczenie i nigdy nie wolno się poddawać.


Dziecięca arka Jak Amerykanin uratował rosyjskie dzieci w burzliwych czasach po rewolucji
Lipowiecki Waldemar







Opowieść, która wreszcie ujawnia nieznane i przez ponad 50 lat przymusowo skrywane fakty z burzliwych dziejów Rosji!
Historia ośmiuset rosyjskich kolonistów, których władze Piotrogrodu tuż po rewolucji październikowej wysłały na obóz, by ocalić ich przed panującym w mieście głodem.
Tytułowa ARKA to statek amerykańskiego Czerwonego Krzyża.
AMERYKANIN to dziennikarz, pod opieką którego dzieci odbyły wielką podróż dookoła świata. A wszystko niewiarygodne, choć udokumentowane.
W tej opowieści są miłość i śmierć, tęsknota i głód, ale też ból i dziecięca radość. Historia „Dziecięcej arki” przywraca wiarę w dobrych ludzi, prawdziwe ideały, honor i bezgraniczną bezinteresowność.

Władimir Lipowiecki, marynarz i dziennikarz, urodził się 15 kwietnia 1936 roku. Będąc marynarzem, oceanologiem i ichtiologiem, pracował na lodołamaczu w kręgu polarnym, woził drzewo z Dalekiego Wschodu do Japonii, łowił ryby u wybrzeży Alaski i Kalifornii, dostarczał australijską pszenicę do radzieckich portów, a kubański cukier – do portów azjatyckich, polował na wieloryby na dalekiej Antarktyce, był na wszystkich kontynentach, uczestniczył w dwóch rejsach dookoła świata.

Jego dwudziestopięcioletnia praca nad książką Dziecięca arka to też czyn bohaterski – w imię utrwalenia pamięci setek uczestników niezwykłej podróży dookoła świata, którzy zasłużyli, by ich imiona zapisały się w historii Rosji i Ameryki, historii światowej.

Świat w mroku Pamiętnik ojca "Dziewczynki w zielonym sweterku"
Chiger Ignacy







Mrok, strach, ból, wycieńczenie, ale też zaufanie, siła charakteru, wiara w ludzi i w ocalenie...
Trudno opisać emocje towarzyszące niewyobrażalnym dziś wydarzeniom, kiedy ocalenie żydowskiego życia w okupowanym Lwowie było niemożliwe. Ignacy Chiger – ojciec dziewczynki w zielonym sweterku – opisał przeżycia swoje i jego żydowskiej rodziny, gdy przyszło zamienić dostatnie życie na walkę o przeżycie w warunkach niegodnych człowieka. Pobyt w getcie, a później czternaście miesięcy w kompletnej ciemności lwowskich kanałów to czas, w którym nastąpił ciąg wielkich małych cudów, obcy ludzie stali się rodziną, a dobry Polak okazał się Aniołem Stróżem. Szczegółowa, relacja wydarzeń z pierwszej ręki, spisana zaraz po wyzwoleniu to niezwykle cenny dokument historyczny dla okresu okupacji sowieckiej i niemieckiej, obrazujący surową codzienność życia mieszkańców Lwowa. Tę prawdziwą historię opowiada przejmujący film Agnieszki Holland „W ciemności” z wybitną rolą Roberta Więckiewicza.

Cukiernia Pod Amorem Hryciowie
Gutowska-Adamczyk Małgorzata







Wojenna zawierucha. Dramatyczna podróż po okupowanej Europie. Trudy życia codziennego w ponurej rzeczywistości PRL-u. Miłość i pasja. Szczęście i cierpienie. Wielkie namiętności i rodzinne intrygi.
To wszystko jest udziałem bohaterów trzeciego tomu „Cukierni Pod Amorem”. Prześledźmy ostatni etap ich fascynującej historii. Czy Idze uda się rozwikłać zagadkę tajemniczego pierścienia? Czy dziewczyna zrealizuje ambitne plany, a jej ojciec zazna szczęścia? Czy Celina spotka się z miłością swego życia?

„Cukiernia Pod Amorem” to wielowątkowa, barwna saga rodziny Zajezierskich, osnuta wokół intrygującej, mrocznej historii średniowiecznego pierścienia. Ze smakiem się w nią wczytałam.
ANNA DERESZOWSKA, aktorka

Kobiety z Czerwonych Bagien
Jeromin-Gałuszka Grażyna
PRÓSZYŃSKI MEDIA







W Czerwonych Bagnach od zawsze mieszkały kobiety. Mężczyźni pojawiali się tu na krótko i zaraz odchodzili. Na zawsze. Klątwa czy przypadek? Julianna, Amelia, Rozalia, Anastazja - kolejne pokolenia nauczyły się walczyć samotnie z przeciwnościami losu, który nie szczędził im tragicznych doświadczeń. To miejsce było ich azylem, dawało siłę i poczucie bezpieczeństwa. Do Czerwonych Bagien przyjeżdża Kornelia, najmłodsza z rodu samotnic, by dojść do siebie po niedawnych ciężkich przejściach. Ona też urodziła córeczkę i także wychowuje ją sama. Zbliża się dzień setnych urodzin prababki Róży. Dla Kornelii będzie to początek nowego...

Przelot bocianów
Kowalewska Hanna







Co robić, gdy z wielu dostępnych dróg zostaje jedynie ta, w którą nie zamierzaliśmy skręcać?
Przelot bocianów – książka kończąca znakomity cykl o Zawrociu – to pełna emocji opowieść o samotności i budowaniu nowych więzi, o rozczarowaniu i nadziei, o zdradzie i prawdziwej miłości.
Matylda odkrywa fakt, który przewraca jej dotychczasowe życie do góry nogami. Musi poukładać je od nowa, w zupełnie inną całość. Czy potrafi zrezygnować ze swobodnego życia? Jak zakończy się jej walka o siostrę i... z siostrą? Czy przegoni chmury, które zbierają się nad Zawrociem? Jaką rolę w tym zawirowaniu odegra Wiktoria Krampp, tajemnicza kuzynka z Paryża?
Hanna Kowalewska w najwyższej formie! Przelot bocianów to powieść oparta na wnikliwej obserwacji życia, chwilami dramatyczna, a jednocześnie pełna ciepła oraz humoru. Wciąga, wzrusza, uwodzi doskonałym językiem i jak wszystkie powieści z cyklu o Zawrociu trzyma w napięciu do ostatniej strony.

Ostatni krzyk
Stanisławczyk Barbara







Człowiek płacze nad ich losem, reportażysta go opisuje. Nie było łatwo. W Rodzinach Katyńskich, gdzie zaczęłam reporterski szlak, natrafiłam na mur milczenia i niechęci. Z bliskimi było różnie: jedni mówili od razu, inni potrzebowali roku i dłużej, żeby się otworzyć, a wtedy wyrzucali wszystko, co zalegało na dnie duszy i sumień.

Opowiadali o synach, córkach, matkach, mężach, siostrach i przyjaciołach. Tych, którzy lecieli na groby swoich bliskich w 70. Rocznicę zbrodni katyńskiej. Zginęli, domykając klamrę historii i polskiego losu. O tym jest ta książka. O bohaterskich czynach i wielkich miłościach, ale także o zwykłej codzienności.

To też opowieść o podziałach, zasługach i winach, powiązaniach i zależnościach, małych i większych zawiściach. I o wręcz metafizycznych zdarzeniach w życiu bohaterów i w moim podczas zbierania materiałów do książki. Bo tu sny i przeczucia są tak samo ważne jak twarde fakty.

Ja Alex Cross
Patterson James
ALBATROS







Alex Cross dowiaduje się na swoim przyjęciu urodzinowym, że w makabryczny sposób zamordowana została jego bratanica, Caroline Cross, którą ostatni raz widział przed laty, kiedy była jeszcze dzieckiem. Wstrząśnięty do głębi przysięga sobie, że wytropi sprawcę. W trakcie śledztwa, w którym Crossowi pomaga jego przyjaciółka Bree, wychodzi na jaw, że Caroline dorabiała sobie jako luksusowa prostytutka w elitarnej agencji towarzyskiej prowadzonej przez człowieka bez skrupułów. Wszystko wskazuje na to, że spotykając się z poznanym tam klientem znalazła się w niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu.

Pensjonat Sosnówka
Ulatowska Maria







Opowieść o Annie Towiańskiej, która wybrała życie w Sosnówce. Zakochała się w tym miejscu, jego klimacie, tutejszych ludziach, zdobyła przyjaciół i straciła serce. To także opowieść o ludziach dobrych i o tych, którzy dopiero dobro w sobie mają odkryć, o poszukiwaniu miłości niezależnie od wieku i odkrywaniu pasji w rzeczach, które kochamy. Opowieść o barwnym Dyziu, małym Florku, cudownej Irence, niezawodnym Jacku, niepokojącej Wioli, suczce Szyszce i wielu innych mieszkańcach i gościach magicznej Sosnówki. O pensjonacie, który stał się enklawą dla wszystkich poszukujących równowagi w życiu. A sosny szumią i pachną, jak zwykle; jezioro nieustannie lśni w słońcu.

Sosnowe dziedzictwo
Ulatowska Maria







Pełna pogody ducha i życzliwości opowieść o tym, jak los pomaga nam być szczęśliwymi.

Kwilące niemowlę, ukryte pod biurkiem podczas powstania warszawskiego, solidny sejf pół wieku strzegący powierzonej mu tajemnicy, otoczony sosnami stary dwór nad jeziorem, czekający cierpliwie na swoją właścicielkę.

Domek nad morzem
Ulatowska Maria







Opowieść o tym, że mimo przeciwności losu, marzenia się spełniają. Czasami nawet, a może właśnie wtedy, gdy już przestajesz w nie wierzyć.

Pięćdziesiąt lat życia Ewy i jej przyjaciół obfituje w wydarzenia wspaniałe i dramatyczne. Są narodziny, śmierć, małżeństwa, zdrady, miłości, przyjaźnie, zwątpienia, osobiste tragedie, pragnienia... Warszawa, Bydgoszcz, Trójmiasto – tam dzieje się wszystko. To historia o tym, jak los przejmuje inicjatywę, czasem wystarczy mu tylko pomóc, mocno wierzyć i bardzo chcieć, by wszystko się udało.

„Domek nad morzem” to moja trzecia książka, ale można powiedzieć, że od niej wszystko się zaczęło. Bo losy pewnej dziewczynki, jej marzenia i dążenie do ich realizacji… coś mi dziwnie przypominają. Gdyby nie było tej dziewczynki, nie byłoby mnie i moich książek. Gdyby nie moje umiłowanie Trójmiasta, a najbardziej – Klifu Orłowskiego; poezji K. I. Gałczyńskiego oraz zwierząt – nie byłoby tej książki.
Maria Ulatowska

Maria Ulatowska czytała od zawsze. To, że napisze książkę, wiedziała również od bardzo dawna. Na co dzień specjalistka od prawa dewizowego, dopiero na emeryturze znalazła trochę czasu i zrealizowała swoje marzenie. Mieszka w samym centrum Warszawy, ale najchętniej mieszkałaby gdzieś poza miastem… Na przykład tam, gdzie stoi dworek pośród sosen. Najbardziej bowiem kocha las, swoją rodzinę i psy. Może w trochę innej kolejności…

© Copyright Biblioteka Jedlicze 2006 - Autor Radosław Bargieł